Skarbem jest znaleźć kogoś z kim można porozmawiać nie wysłuchując banałów i komunałów, kogoś dla kogo kulturą jest coś więcej niż specjalistyczny bełkot fachowca i umiejętność posługiwania się sztućcami.
Z kraju i ze świata:
1. ACTA. Nie zamierzam pisać jak, dlaczego i za co jestem przeciw. Setki tysięcy internautów wyraziły już swój sprzeciw. Ja też. Nie muszę tego robić ponownie. Jedyne co chcę dodać do tych wszystkich 'rewelacji' to to, że jestem przeciwna referendum w tej sprawie. I nie bynajmniej nie mam nadziei, że polski rząd się opamięta, bo wierzyć w to to trochę tak jak wierzyć, że nagle z dnia na dzień wieloryby zaczną latać. Pokładam resztki wiary w trybunał europejski, że ogłosi wszem i wobec, że ACTA zakrawa na europejską wolność. Ale referendum zamknie nam usta po wsze czasy. Bo co jeśli większość przeważy szalę 'za' ACTA? Wtedy stracimy wszelki oręż do walki z odbieraniem wolności słowa.
2. Aborcja. Znów w mediach głośno, dzięki kontrowersyjnej wypowiedzi Pani Czubaszek. I choć każda moja wypowiedź w tym temacie może zakrawać na hipokryzję, bo o ciąży jeszcze długo jeśli w ogóle nie będę mieć pojęcia, to uważam, że zalegalizowanie aborcji wyjdzie rozrodczości polaków na dobre. W tym miejscu odzywają się zawsze wszyscy obrońcy życia nienarodzonego, prawa do życia każdej istoty ludzkiej, itp. Aborcja tak jak eutanazja zawsze będzie mieć zwolenników i przeciwników. W takich sporach nie ma dobrego rozwiązania, nie można dojść do kompromisu i każdy argument za i przeciw jest dobry. Ja popieram pozwalanie ludziom na decydowanie o samych sobie. Hołduję zasadzie iż każdy człowiek wie co dla niego dobre.
3. "Roboty do sprzątania" czyli wypowiedź Pana Węglarczyka przyrównująca Ukrainki do maszyn do sprzątania. Błąd, który może drogo kosztować. I choć zwolenniczką feminizmu nie jestem, nigdy nie byłam i nie będę, ale gdyby mnie, Polkę przyrównano do maszyny , żądałabym przeprosin. Publicznych. A Panu Węglarczykowi jakoś nie spieszno. Takiej sprawy nie da się obrócić w żart i budowanie popularności na takich wypowiedziach jest niemoralne. Ale widocznie prezenter nie boi się utraty pozycji. I co jak co, ale tej sprawie nie można pozwolić na zamiecenie pod dywan.
Teraz trochę o tym, że kościół ciągle pcha się tam gdzie go nie chcą. Otóż panowie w czarnych sukienkach kreują się na ekspertów od absolutnie wszystkiego. Od zbawienia, przez kobiece narządy płciowe po... ubezpieczenia. Tak. Sakralni specjaliści od marketingu bardzo zręcznie ukrywają fakt, że pewna firma ubezpieczeniowa, skądinąd nie ściągająca pozytywnych opinii społeczeństwa została założona przez zakonników. Resztki mojego dobrego zdania o katolickim klerze własnie podupadły, zniknęły zostały rozszarpane na strzępy przez takie zachowanie. I gdzie w tym kraju miejsce dla ateisty? Skoro wyrażenie swojego zdania na temat kościoła katolickiego jest poczytywane za obrazę uczuć religijnych? Może by tak w końcu zapytać naród czy chce by katolicyzm był religią narodową, czy chce by religii uczono w szkołach, wystawiano z niej oceny liczące się do średniej na świadectwie, traktowano jak przedmiot na równi z biologią, czy chemią? Możecie mnie zlinczować, zjeść i poćwiartować, ale marzę by Polska przestała być krajem katolickim.
Głosuj (0)
Arandae 05 środa, anno domini 2012 [
Powrót]
Pacnij szyszką
Od Kilku lat sie zastanawiam "Dlaczego muszę uczyć się religii...chce być naukowcem..." paranoja tego kraju nie zna granic. Gdy wyjeżdżam zawsze z mamą ustalam kraj z którego "pochodzimy", bo mimo iż kraj piękny to opinia o ludziach jaka jest, taka jest. Rządzą idioci, którzy za pomocą swoich łokci dopchali się na szczyt i nie obchodzi ich takie małe istnienie ... moje małe istnienie, przez nich wstydzę się że pochodzę z Tego kraju...
Kościół zawsze wpływał na ludzi... jedna wielka manipulacja ludźmi pod przykrywką wartości tak ważnych w życiu, bo przecież każdy w coś wierzy nawet ateista...
Przepraszam...chciałam po prostu napisać...
P.S. Na wyborach głosuj na Lugh- nic nie zmienię, ale mogę opowiedzieć anegdotkę^^ :*
Lugh 05 środa, anno domini 2012
| brak www IP: 109.197.36.83
Szablon autorstwa pani Shiro z Poddasza. Autorem szkicu jest pan Ernest Howard Shepard, użyty dialog pochodzi z Kubusia Puchatka autorstwa Alana Alexandra Milne'a.